piątek, 23 grudnia 2011

the ghosts

Hmm...filmy na święta...nie przychodzi mi nic innego jak Kevin sam w domu.Film, który chyba każdemu człowiekowi kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Dlatego też, dopóki nie obejrzę naprawdę dobrego świątecznego filmu (a mam zamiar zrobić to dziś wieczorem) nie poruszę tego tematu.

Zatem na dziś polecam przyjemną komedię romantyczną, idealną dla wszystkich zmęczonych świątecznymi porządkami! Fenomenalny(może dlatego, że jest jednym z BOGÓW SEKSU na liście Ani) Matthew McConaughey w roli mężczyzny, któremu nie zależy na poważnym związku i bzyka wszystko to, co ma cycki i się rusza:) przeciwieństwem jest jego dawna miłość (Jennifer Garner), którą spotyka po latach na ślubie swojego młodszego brata. Akcja rozgrywa się w pięknym zamku wujka Wayna(Michael Douglas) słynnego z licznych romansów idola Conor'a (M.McC). Wszystko byłoby dobrze gdyby nie duchy byłych, które zaczynają nawiedzać McConaughey'a, ukazując mu co w życiu przeoczył, jakie są jego życiowe cele i wartości. 

Lekki, pełen humoru film, niekoniecznie zmuszający do refleksji. Zaliczam do "można, ALE nic cię nie ominie, jeżeli go nie obejrzysz":) miłego seansu! 








1 komentarz: